sobota, 16 maja 2015

G. Gerlach Navigator

G. Gerlach – Navigator (data testu: 05.2015)
 
Projekt fundacji G. Gerlach o nazwie Navigator wzbudzał moje zainteresowanie niemal od jego początku, czyli od pojawienia się o nim pierwszych wzmianek na forum Czwarty Wymiar. Stylizowany na kompresora model o ciekawej kolorystyce, sensownych wymiarach oraz wyposażony w automatycznych mechanizm od grupy TMI/Seiko brzmiał bardzo kusząco - tu jednak pojawił się jeden mały problem, a zwie się on Pleamar. Dla mnie to właśnie ten projekt stworzony dla hiszpańskiego forum pasjonatów zegarków jest niedoścignionym wzorem, który przebija wszystko co do tej pory w tej stylistyce miałem okazje oglądać, włączając w to również słynnego Longines’a Legend Diver’a. Kiedy więc nadarzyła się okazja aby skonfrontować swoje dotychczasowe doświadczenie wynikające z przymiarki i oględzin Pleamer’a podczas jednego ze zlotów zegarkowych do gotowego już produktu fundacji nie mogłem się z niej nie skorzystać – szczególnie, że nie wiązały się z tym żadne koszty ;). 

niedziela, 10 maja 2015

Xicorr FSO M20.02

Xicorr – FSO M20 (data testu: 05.2015)
 
Świat motoryzacji i zegarków często nawzajem się przenikają i ze sobą łączą. Było wiele projektów znanych marek stworzonych specjalnie dla producentów samochodów, a warto tu wspomnieć chociażby o słynnych modelach Breitling for Bentley, IWC dla AMG czy ostatnio zaprezentowanym modelu Oris’a stworzonym we współpracy z Audi. Nie tylko potentaci z branży zegarmistrzowskiej sięgają po motywy motoryzacyjne – sam mam w kolekcji Vostok’a Europe, którego stylistyka nawiązuje do historycznej rosyjskiej limuzyny GAZ14. Sporo jest także zegarków, które są tylko luźno inspirowane branżą motoryzacyjną bez odniesienia do konkretnego samochodu czy marki, a wymienić tu można niektóre z modeli takich marek jak  Tag Heuer, Tissot czy chociażby Steinhart. Nie powinno to nikogo dziwić, gdyż światy te idealnie do siebie pasują. Od zawsze jednym z głównych męski hobby jest motoryzacja, a zegarki są typowo męską biżuterią.

piątek, 1 maja 2015

Maurice Lacroix Pontos Retro PT6288-SS001-330

Maurice Lacroix Pontos Retro PT6288-SS001-330 (data zakupu: 04.2015)
 
Maurice Lacroix to marka, którą darzę sporą sympatią i do której mam przede wszystkim duży sentyment. Zrodził się on wraz z otrzymaniem od rodziców na osiemnaste urodziny pierwszego poważnego zegarka, który posiadał właśnie charakterystyczne logo z literką M. Kwarcowy pozłacany garniturowiec na skórzanym pasku dzielnie towarzyszył mi niemal codziennie przez ładnych kilka lat. Niestety, ponieważ w tamtych czasach był to mój jedyny zegarek to nie miał on łatwego życia i w konsekwencji nie przetrwał próby czasu. Do dnia dzisiejszego mam go jednak schowanego na dnie w jednym z pudełeczek. Dzisiaj, po wielu latach udało mi się po raz kolejny sięgnąć po zegar tego szwajcarskiego producenta i co ciekawe zbiegło się to ponownie z moimi urodzinami oraz czwartą rocznicą mojej pasji zegarkowej. Czy można wymarzyć sobie lepszy prezent dla zegarkomaniaka?

czwartek, 23 kwietnia 2015

Tisell TS Pilot



Tisell TS Pilot (data zakupu: 04.2015)
Przez przeszło cztery lata obcowania z zegarkami doszedłem do momentu pewnego przesytu swoim zegarkowym hobby. W efekcie od listopada ubiegłego roku moja kolekcja nie powiększyła się o żaden zegarek, a wręcz przeciwnie została ona mocno zredukowana. Ostatnio coraz mniej nowych modeli wywierało na mnie jakiekolwiek większe wrażenie nie mówiąc o egzemplarzach, które spowodowałyby szybsze bicie serca. Także posiadane zegarki nie dawały już tyle radości. Wszystko to również negatywnie odbiło się to na moim blogu, który został co nie co zaniedbany. Lekki odwyk od tykającego świata i for zegarkowych spowodował, że nabrałem trochę dystansu, dzięki czemu radość obcowania z zegarkami powróciła na nowo.

sobota, 7 lutego 2015

Deep Blue Depthmeter Ana/Digi Blue SS



Deep Blue Depthmeter Ana/Digi Blue SS (data zakupu 12.2014)
Będący bohaterem dzisiejszego wpisu model Deep Blue na swoją recenzję czekał całkiem długo, a powodów tej sytuacji jak zawsze było kilka. Poza oczywistymi argumentami taki jak brak czasu czy weny tym razem był jeszcze jeden. Jest to pierwszy zegarek od czasów historycznego już Seiko SNDA09P1 wyposażony w mechanizm kwarcowy i warto dodać, że nie jest to mechanizm byle jaki, także tym razem nietypowo swój opis zacznę właśnie od niego.