
Ostatnie 3 miesiące, które minęły od mojej poprzedniej recenzji, upłynęły mi głównie na pracy zawodowej. Końcówka roku dla mojej branży jest dość specyficzna - stąd niespecjalnie miałem czas na poszukiwanie nowych celów zegarkowych. Pobieżne przeglądanie tematów na forach oraz zatoki spowodowało, że moje zegarkowe hobby zostało dość zaniedbane, co w efekcie dało lekki oddech dla mojego portfela. Wszystko zmieniło się w grudniu 2013 kiedy to na obu polskich forach zegarkowych niemal równocześnie powstało kilka ciekawych koncepcji i projektów, które wprost zachęcały aby się do nich przyłączyć. Świąteczny okres pozwolił jednak opanować emocje i spokojnie sobie poukładać plany zakupowe na nadchodzący rok.